|
Często słyszę od moich znajomych opowieści o zniszczeniach wyrządzonych w ich domach przez koty. Komuś kot podarł zasłony, innemu zerwał firany, podrapał tapicerkę, nasiusiał do buta… Oczywiście wierzę w prawdziwość tych opowieści, zastanawia mnie jednak, w jaki sposób te osoby wychowały sobie swoich pupile, że robią oni takie rzeczy ? Mój kot nigdy nie wyrządził mi w domu żadnych szkód. Mam go co prawda od małego i miałem okazję wytresować go, zanim jeszcze miał okazję nabrać złych nawyków, jednak większość ludzi również przygarnia kocięta, a nie zdeprawowane stare kocury. Traktowany z odpowiednią miłością, lecz również stanowczo i konsekwentnie, mój kot od małego nauczył się, że nie wolno wchodzić na stół, wspinać się na firany ani zasłony, kłaść się na rozłożonej na kanapie pościeli ( kiedy łóżko jest złożone pozwalam mu na nie wchodzić, różnicę pojął w mig ! ). Uważam, że wszyscy ci malkontenci większość winy za zniszczenia w swoich domach ponoszą sami.
You must be logged in to post a comment. |