|
Zacząłem się przy okazji zastanawiać, czy ta fascynacja pokerem nie zaczyna trącać już hazardem. Nie ukrywam, że myśl jak grać w pokera przez kilka wieczorów powracała jak natrętna mucha. Przestałem jednak aż tak się tym zamartwiać, gdy obiecałem sobie, ze w pokera będę grał owszem ale tylko w domu, nigdy w kasynie a nawet jeśli w domu to nigdy na pieniądze. Wydaje mi się, że jeśli chodzi o zasady gry w pokera to dość wystarczające postawienie sprawy jasno, głównie przed sobą samym. W takiej sytuacji poker i jego zasady stały się dla mnie i owszem pasją, ale nie chorobliwą. 28.06.2007 Dzisiaj piątek, dobry dzień, poker w planach, więc żyć nie umierać. Postanowiłem jednak zrobić moim kumplom niespodziankę i przygotować coś niezłego do jedzenia, aby umilić wieczorna gre w pokera. Uznałem, że najlepsza będzie ryba z pieca, pieczone ziemniaki i oczywiście ogromny talerz surówek, tak aby poker był jeszcze przyjemniejszy. Zjemy w salonie, przy elegancko zastawionym stole, jak na mistrza pokera i dziedzica niezłej fortuny i jego przyjaciół przystało. W pokera zdecydowanie lepiej będzie nam się grało z pełnymi brzuchami. Wiadomo, że Polak jak głodny to zły i nici z dobrego pokera. Ale nie tylko zły, też rozproszony, zdekoncentrowany i nie gotowy do grania w pokera.
|